Zadbaj nie tylko o siebie, ale również o Ziemię- 8 moich sposobów jak zadbać o środowisko

Chyba nikomu nie trzeba mówić o tym, że klimat się zmienia. Jeśli wszyscy razem nie zaczniemy dbać o naszą planetę to długiej, świetlanej przyszłości nie będzie. Za to sceneria z filmu “Mad Max” stanie się rzeczywistością. Nie mam najmniejszego zamiaru przekonywać Cię, że teraz to już tylko szałas w lesie i rezygnacja ze wszystkiego co nie jest wyprodukowane z naturalnych surowców, które można poddać recyklingowi. Jestem przeciwniczką zero-jedynkowego podejścia. Uważam natomiast, że jeśli każdy z nas podejmie mały krok do ochrony planety to odniesie to większy skutek niż jedna osoba z radykalnym podejściem. Dlatego poniżej znajdziesz moje sposoby na to żeby dołożyć swoją cegiełkę do ochrony Ziemi.

1. Ogranicz jednorazówki

Myślę, że jakby ktoś mądry policzył ile średnio jedna osoba zużywa reklamówek jednorazowych w przeciągu roku to byłaby to ogromna liczba. Dlatego ja staram się zawsze w aucie wozić ze sobą torby wielokrotnego użycia, żeby mieć w co zapakować zakupy. Zwykle w torebce mam też jedną “zapasową” jakby się okazało, że niespodziewanie muszę pójść na zakupy. W końcu nie zawsze jeżdżę autem.

Co więcej już od dłuższego czasu nie pakuję owoców i warzyw do tych cienkich jednorazówek, które zawsze leżą na dziale z warzywami. Żywot takiej siateczki zwykle kończy się w momencie powrotu do domu i rozpakowania zakupów. Kiść bananów i cztery pomidory nie potrzebują reklamówki, a naklejkę z ceną możesz przykleić bezpośrednio na nie.

Fajną alternatywą dla cienkich foliówek są też torebki wielokrotnego użytku z tkaniny z dziurkami. Dzięki czemu kasjerka widzi co jest w środku. Jeśli masz odrobinę zdolności manualnych możesz też uszyć w domu takie woreczki ze starej firanki.

2. Nie wyrzucaj jedzenia

Polacy rocznie wyrzucają około 9 mln ton jedzenia! Najczęściej pieczywo, wędliny, warzywa i owoce. Dlatego planuj posiłki, rób listę zakupów, nie kupuj “na zapas” i patrz na termin ważności. Niektóre produkty nawet jeśli są już przeterminowane nadal nadają się do zjedzenia.

Ważne do” oznacza termin po upływie, którego produkt traci przydatność do spożycia.

Należy spożyć przed” to data minimalnej trwałości oznacza datę, do której prawidłowo przechowywany produkt zachowuje swoje właściwości i nawet jeśli zjemy go po tym terminie ,nie zaszkodzi nam.

3. Ogranicz mięso

Ograniczenie mięsa do jednej porcji dziennie lub jeszcze lepiej do jedzenia go 2-3 razy w tygodniu nie spowoduje niedoboru białka w Twojej diecie, ani niedożywienia i opuchlizny głodowej. Za to może się przyczynić do zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych i zaoszczędzenia wody. Czy wiesz, że na wyprodukowanie jednego kilograma wołowiny potrzeba 14,5 tyś. litrów wody, prawie 6 tyś aby wyprodukować kilogram wieprzowiny i “tylko” 4,3 tyś. litrów wody potrzeba do produkcji drobiu. W żadnym przypadku nie namawiam Cię do przejścia na dietę wegańską. Sama lubię mięso i nie wyobrażam sobie rezygnację z niego. Co innego ograniczenie. Poza tym to fajny sposób na poznanie nowych smaków i urozmaicenie diety.

4. Segreguj śmieci

Dużo łatwiej jest poddać recyklingowi coś co już jest posegregowane. Wystarczy, że będziesz segregować- szkło, plastik i metal. Jeśli masz dom z ogrodem możesz zrobić kompostownik na wszelkie obierki.

5. Kupuj lokalne produkty

Nie mam na myśli, że teraz to już tylko ryneczek i jajka od Pani ze straganu. Bardziej ograniczenie egzotycznych produktów, których na sklepowych półkach jest coraz więcej i bardzo często przypisywana jest im łatka “super food”. Tym czasem prawda jest całkiem inna. Weźmy na przykład bardzo popularne awokado. Za coraz większą popularnością, idą również coraz większe uprawy co jest naturalną koleją rzeczy. Skoro coś jest popularne to producent żywności chce sprzedać jak największą ilość danego produktu. To z kolei przyczynia się do wycinania lasów pod kolejne sadzonki.

Kupowanie lokalnych produktów ogranicza też w znacznym stopniu ilość zanieczyszczeń, które powstają podczas transportu egzotycznych produktów.

6. Zainwestuj w filtr do wody

Jeśli wypijasz w ciągu dnia 1,5l wody, to codziennie do kosza wyrzucasz przynajmniej jedną plastikową butelkę. W skali miesiąca jest to już 30 takich butelek. W przypadku czteroosobowej rodziny robi się całkiem spora liczba plastiku. Filtr do wody nie jest dużym wydatkiem (koszt dzbanka z filtrem to nie więcej niż 100 zł), a skutecznie ogranicza ilość zużytego plastiku. Jeśli nadal nie jesteś przekonana to pomyśl o pieniądzach, które zostaną w Twoim portfelu.

7. Wybierz rower zamiast samochodu

Bardzo często przejazd rowerem z pracy do domu zajmuje mniej czasu niż jazda autem. Nie musisz stać w korkach, ograniczasz emisję spalin i zwiększasz aktywność fizyczną w ciągu dnia. Co super przełoży się na efekty odchudzania jeśli aktualnie jesteś na diecie.

8. Zrezygnuj z plastikowych słomek

Zanieczyszczają środowisko, są jednokrotnego użytku, a napój przez nie pity wcale nie smakuje dużo lepiej. Na szczęście coraz więcej lokali wprowadza słomki z naturalnych produktów np.: wykonane z tektury.

Powyższe ograniczenia nie wymagają większych wyrzeczeń, ani drastycznej zmiany dotychczasowego stylu życia. Nie chodzi o to, żeby w ramach ochrony planety zrezygnować ze wszystkiego co przyczynia się do jej zanieczyszczenia, bo jest to niemożliwe. Możemy na codzień podejmować małe kroki, które pomogą ograniczyć niekorzystne zmiany zachodzące na planecie. Tym bardziej, że jak narazie innej alternatywy nie mamy i jest to nasz jedyny dom. Moim zdaniem warto.


Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial