Dieta

Suplementy “na odchudzanie”

Suplementy odchudzające, to całkiem spora półka w aptece. Nic dziwnego, skoro kobiety są atakowane z każdej strony, że mają być szczupłe, nie mieć drugiego podbródka, ani grama tłuszczyku na brzuchu i pupy jak J’Lo. 

Suplementy na odchudzanie można podzielić na kilka kategorii:

  • hamujące apetyt- w ich skład zwykle wchodzi błonnik, chrom. Mają za zadanie zmniejszyć apetyt, dzięki czemu będziemy mniej jeść, a w efekcie tracić niechciane kilogramy. Przynajmniej tak obiecuje producent.
  • spalacze tłuszczu, czyli termogeniki- pobudzają metabolizm i tym samym spalanie tkanki tłuszczowej. W ich składzie znajdziemy wyciąg z gorzkiej pomarańczy, ekstrakt z zielonej herbaty, a nawet efedrynę (pochodną amfetaminy). Mimo wszędobylskich reklam takich środków ich działanie jest bardzo słabe i nie ma wystarczających dowodów naukowych na działanie takich środków.
  • oczyszczające- zwykle na bazie ziół pomagających oczyścić organizm. 
  • na płaski brzuch- tutaj również znajdziemy głównie błonnik. Suplement ten nie ma nic wspólnego ze spalaniem tkanki tłuszczowej z brzucha, jedynie może wspomagać trawienie i zapobiegać wzdęciom przez co brzuch będzie wydawał się bardziej płaski.

. Jakie składniki znajdziemy w suplementach na odchudzanie?

Zwykle są to wyciągi naturalne z ziaren kakaowca, zielonej herbaty, piperyny, grapefruita itd. Wszystko to co może potencjalnie przyspieszać metabolizm i poprawiać trawienia na pewno znajdzie się w takiej tabletce.

. Czy suplementy odchudzające działają?

Nie! Jeśli wczytamy się w badania to przy większości substancji, które mogą mieć działanie potencjalnie odchudzające widnieje informacja: „Potrzeba więcej badań, aby potwierdzić wpływ substancji X na redukcję masy ciała”

Jeśli chcesz schudnąć postaw na ujemny bilans kaloryczny. Cudowne środki odchudzające mogą co najwyżej odchudzić Twój portfel. Jeśli nie zrobimy kroku w kierunku zmiany nawyków żywieniowych, zwiększenia codziennej aktywności fizycznej i zmniejszenia ilości spożywanych na codzień kalorii to niestety nie stracimy oponki na brzuchu, a magiczna tabletka nie sprawi, że nasze mięśnie będą bardziej widoczne. 

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go 😉