Jak trzymać dietę na wakacjach

Jeżeli na samą myśl o urlopie zaczynasz się stresować, że na wyjeździe twoja dieta pójdzie w kąt, waga poszybuje w górę, a wszystkie efekty wypracowane ciężką pracą znikną przez tygodniowy wyjazd, to nie jest dobrze. Wakacje mają być czasem relaksu i totalnego resetu, a nie powodem do stresu. Zwłaszcza, że tydzień, a nawet dwa to nadal za mało żeby w znaczny sposób schudnąć lub przytyć. Chyba, że po wakacjach trudno wrócić ci na dobre tory zdrowego odżywiania. Gdy jedzeniowy flow z wakacji przedłuża się o kolejne tygodnie to może mieć to wpływ na wzrost wagi.

Gdy myślałam o tym artykule to stwierdziłam, że są tylko trzy jedzeniowe scenariusze, które możesz wcielić w życie na wakacjach. Z czego dwa są pozbawione jakiegokolwiek sensu i ze zdrowym odżywianiem mają tyle samo wspólnego co ja z primabaleriną. Kompletnie nic.

Scenariusz numer 1

Pierwszy scenariusz na wakacje może mieć tytuł “Jak pies spuszczony z łańcucha”. W końcu masz wakacje, więc co będziesz sobie żałować. Jedz wszystko i w każdych ilościach. Przecież wakacje to relaks, więc kto by się przejmował liczeniem kalorii i zdrowym odżywianiem. Pij kolorowe drinki z parasolką, jedz gofry i lody do woli, a na obiad smażoną rybę z frytkami. Później wróć z wakacji z piękną opalenizną i ogromnymi wyrzutami sumienia. Jak się domyślasz to jeden z najgorszych pomysłów na spędzenie wakacji.

Taki scenariusz może cię spotkać jeśli na co dzień stawiasz sobie wiele ograniczeń żywieniowych. Po takich wakacjach  trudno ci będzie wrócić do zdrowego odżywiania. Jeśli jednak trochę za bardzo popłyniesz z drinkami i goframi to błagam cię nie przechodź na żadną dietę oczyszczającą, ani na magiczne detoksy. Po prostu znowu zacznij zdrowo się odżywiać, a zobaczysz, że uczucie przepełnienia i wzdęty brzuch znikną po kilku dniach.

Scenariusz numer 2

Wychodzisz z założenia, że wakacje, wakacjami, ale dietę trzeba trzymać. Twoja rodzina zajada się goframi, a ty twardo obstawiasz, że nie masz na nie ochoty, mimo że dostajesz ślinotoku od samego zapachu. W efekcie jesteś poirytowana, bo jak to “wszyscy jedzą co chcą, a ty musisz być na diecie“. Nie, nie musisz. Nie musisz bać się, że przytyjesz przez 7 dni na urlopie. Dlatego tak ważne jest, żeby pracować nad nawykami żywieniowymi i uczyć się od osób, które nie promują trzymania ścisłej diety jako jedynego sposobu na odchudzanie. Jeśli czytasz mnie od dłuższego czasu lub obserwujesz mnie na Instagramie to wiesz, że jestem przeciwniczką rygorystycznych diet. Z takiego podejścia nigdy nic dobrego nie wynika. To dobry sposób, żeby relacja z jedzeniem osiągnęła statut “to skomplikowane“.

Scenariusz numer 3

Zachowaj zdrowy rozsądek i luz w głowie. To najlepsza opcja i mam nadzieję, że to właśnie w ten sposób chcesz spędzać wakacje. Z jednej strony jedz to na co masz ochotę, a z drugiej wplataj w wakacje zasady zdrowego odżywiania. Efekt- brak wyrzutów sumienia i radość z urlopu, czyli wakacje idealne! Jeśli wcielisz w życie taki scenariusz to nie powinnaś mieć problemu z powrotem do rutyny już po wakacjach.

Zdrowsze wakacje w praktyce
  1. Postaw na aktywny wypoczynek. Wcale nie mam tutaj na myśli dwóch treningów dziennie. Chociaż moim zdaniem bieganie w nowej okolicy to super pomysł na zwiedzanie. Mnie zawsze motywuje do biegania piękna okolica. Wtedy zmęczenie i zadyszka jakoś mniej doskwiera. Równie cudowna musi być joga na plaży, chociaż jogi nigdy nie ćwiczyłam, ale myślę że w takich okolicznościach bym się skusiła. Spędź wakacje aktywnie- spaceruj, pojedź na wycieczkę rowerową, zorganizuj spływ kajakowy. Możliwości jest mnóstwo, a im więcej ruchu masz w ciągu dnia tym więcej kalorii spalasz.
  2. Próbuj lokalnych przysmaków. Koniecznie bez wyrzutów sumienia. Zwłaszcza jeśli masz możliwość spróbowania dań, które w Polsce lub w twoim regionie nie występują. Kto wie może wrócisz z wakacji z głową pełną pomysłów na urozmaicenie diety.
  3. Nie rzucaj się na jedzenie. Nie musisz zjadać 10 gofrów dziennie. Jeden też zaspokoi twoją ochotę, a przy tym nie będziesz czuła się przejedzona pustymi kaloriami. Dlatego postaw na zdrowy rozsądek, dokładnie tak samo jak na co dzień. Gofry, lody, pizza czy frytki są okej, pod warunkiem że nie stanowią podstawy wakacyjnej diety.
  4. Wybieraj zdrowsze opcje. To dobry pomysł, żeby zaoszczędzić trochę kalorii, a przy tym nie nakładać na siebie zbyt dużej ilości ograniczeń. Zamiast ryby smażonej w panierce na głębokim tłuszczu wybierz grillowaną lub pieczoną. 
  5. Nie wchodź na wagę przed, ani po wakacjach. Nic to nie wniesie do twojego życia. Delikatne wahania wagi po wakacjach są całkowicie normalne. Jednak nie jest to tkanka tłuszczowa, a glikogen mięśniowy, zatrzymana woda, zalegająca treść jelitowa. 
  6. Ciesz się wakacjami. To powinien być pierwszy punkt zdrowszych wakacji. 
Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial