Jak spędzać mniej czasu w kuchni

Czy ktokolwiek ma czas żeby spędzać pół dnia w kuchni? Chyba nie, a przynajmniej ja nie znam takiej osoby. U osób chcących schudnąć lub zacząć zdrowiej jeść bardzo często po krótkim czasie przychodzi zniechęcenie spowodowane tym, że przygotowanie domowych posiłków może zajmować całkiem sporo czasu. Gotowanie to nie tylko mieszanie drewnianą łyżką w garnku i pilnowanie, żeby nic się nie przypaliło. Jeśli rozłożymy proces gotowania na czynniki pierwsze to nagle okazuje się, że to również planowanie, kupowanie, obieranie, krojenie, gotowanie i sprzątanie po gotowaniu. Dlatego dobrze jeśli cały ten proces jakoś usprawnimy, żeby zaoszczędzić jak najwięcej czasu. 

Zaplanuj posiłki…

… i to najlepiej na cały tydzień. Dzięki temu dokładnie będziesz wiedziała co i kiedy jesz. Skończy się odwieczny problem co zrobić na obiad, a zamiast szukać przez 40 minut pomysłu w internecie od razu będziesz mieć gotowy plan działania .

Lista zakupów…

… jeśli należysz do grona szczęśliwców, którzy mają sklep spożywczy pod blokiem to Twoja wizyta w sklepie faktycznie trwa 5 minut. Lecz nie oszukujmy się, większość z nas musi kawałek przejść do spożywczego i nagle okazuje się, że pójście po jajka zajmuje 20 minut. Dlatego na podstawie zaplanowanych posiłków zrób listę zakupów. Wystarczy pojechać raz lub dwa razy w tygodniu po zakupy na cały tydzień, a nie codziennie po pracy zahaczać o spożywczy, bo czegoś nam zabrakło.

Możesz też skorzystać z opcji zakupów internetowych, które kurier dostarczy Ci bezpośrednio do domu. Osobiście jeszcze nie miałam okazji przetestowania tej usługi, ale na pewno jest to spora oszczędność czasu. Tym bardziej, że zamówienie możesz złożyć nawet w środku nocy.

Deleguj zadania…

… wprawdzie w Polsce nadal jest głęboko zakorzenione, że to kobiety zajmują się prowadzeniem domu i jakoś tak wychodzi, że to my robimy zakupy, gotujemy i zmywamy. Pamiętaj jednak, że nigdzie nie jest powiedziane, że tylko ty masz ogarniać kuchnię. Facet może zrobić zakupy, a dzieci posprzątać po kolacji. Ucisz głosik w Twojej głowie, który mówi, że sobie nie poradzą. Poradzą sobie, może zrobią to trochę gorzej od Ciebie, ale zrobią, a ty będziesz mieć trochę mniej obowiązków.

Zaopatrz swoją kuchnię w gotowce…

…wiadome, że nie zawsze mamy czas lub po prostu i najzwyczajniej w świecie nie chce nam stać przy garach. Co nie oznacza, że od razu masz dzwonić po pizzę na grubym cieście i obowiązkowo z podwójnym serem. Producenci żywności powoli zaczynają wychodzić naprzeciw oczekiwaniom konsumentów co do jakości gotowych dań. Na najbliższych zakupach kup gotowce z fajnym składem, tak żeby zawsze mieć je pod ręką. Standardowo kupuj te z krótkim składem. Im mniej przetworzone tym lepiej. Dla przykładu w Biedronce są mrożone warzywa z podgotowanym już brązowym ryżem. Wrzucasz mieszankę na patelnię i obiad jest gotowy w 3 minuty. A jeśli nie jesteś przekonana do gotowych dań, możesz po prostu zamrozić ugotowaną wcześniej zupę czy potrawkę z kaszą. W ten sposób w awaryjnej sytuacji sięgasz do zamrażalnika i obiad jest gotowy.

Zredukuj liczbę posiłków…

…jeśli jesz 5-6 posiłków dziennie to w sumie nie dziwię się, że masz wrażenie, że nie wychodzisz z kuchni. Ja tak miałam gdy jadłam 5 razy dziennie. Czułam się jak robot, który gotuje, je, sprząta po gotowaniu i znowu musi szykować następny posiłek. Dlatego zredukowałam ilość posiłków do 4 dziennie i w zupełności to wystarcza. Nie czuję głodu, a w kuchni spędzam zdecydowanie mniej czasu. Wcale nie trzeba jeść 5 razy dziennie żeby schudnąć i jest to mit dietetyczny. Pamiętaj, że chudnie się od deficytu kalorycznego, a nie od ilości posiłków. Większa ilość posiłków ma teoretycznie uchronić przed głodem na diecie, ponieważ jesz małe porcje a często. Prawda jest jednak taka, że uczucie sytości łatwiej jest wywołać większym posiłkiem, który dostarcza więcej kalorii i będzie dłużej trawiony niż malutką przekąską, która składa się np. z jabłka i 3 orzechów.

Na koniec kilka oczywistych rzeczy, o których nie zaszkodzi przypomnieć:
  1. przygotuj obiad na 2 dni- w sumie to nie tylko obiad, ale i sałatkę na II śniadanie czy pastę na kanapki.
  2. gotuj pod przykryciem- to nie tylko oszczędność energii zużytej na gotowanie, ale również dużo krótszy czas gotowania.
  3. nie trać czasu- czekasz aż ugotuje się kasza, możesz na przykład w tym czasie włożyć brudne gary go zmywarki.
  4. ugotuj ziemniaczki w mundurkach- nie tracisz czasu na obieranie, wystarczy je umyć, a już każdy obierze je sobie na talerzu. Dodatkowy plus jest taki, że cenne witaminy i składniki mineralne zostają w ziemniaku, a nie w wodzie.

Dlaczego nie wspominam o cateringu dietetycznym? W końcu wydawać by się mogło, że jest to rozwiązanie najprostsze. Nie trzeba chodzić na zakupy, planować ani stać przy garach. Niby rozwiązanie idealne, ale… Jeśli planujesz skorzystanie z usług cateringu dietetycznego tylko po to żeby schudnąć to może być to łatwa droga do efektu jo-jo. Catering nie uczy zdrowych nawyków żywieniowych, bo dostajesz gotowca, a w momencie rezygnacji z usługi, jesteś jak przysłowiowe dziecko we mgle.

Aby ułatwić Ci organizację w kuchni przygotowałam planner posiłków, który możesz pobrać tutaj. Obok rozpiski na cały tydzień jest miejsce na listę zakupów, tak aby można było na bieżąco zapisywać jakiś produktów brakuje w kuchennych szafkach.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial