BLOG, Lifestyle

Jak realizować cele, a przy tym nie zwariować

cele i postanowienia

Znasz to uczucie gdy pewnego wieczoru w Twojej głowie pojawia się myśl, że od jutra/ poniedziałku/ nowego miesiąca/ nowego roku/ po urodzinach (niepotrzebne skreślić) będziesz robić to i tamto, zrezygnujesz z czegoś tam, zaczniesz coś i ogólnie rzecz ujmując zmienisz swoje życie o 180 stopni, a w swojej głowie masz obraz “Nowej ja”, który jest idealny niczym pavlova z kremem i truskawkami. Jednak jak brzmi słynne porzekadło- “Życie to nie jest bajka”, a wizja zmiany może i jest fajna, ale nijak się ma do rzeczywistości i tego ile czasu możesz przeznaczyć na to, aby osiągnąć wyznaczone sobie cele.
O tym właśnie będzie ten wpis. Nie oczekuj jednak, że znajdziesz tutaj złotą receptę, która powie Ci co konkretnie masz robić, bo ona nie istnieje. To raczej zbiór rozwiązań, które pomogą Ci znaleźć czas na realizację postanowień, a przede wszystkim realnie spojrzeć na Twój wielki plan zmiany.

Chcieć nie zawsze znaczy móc

Oczywiście mogłabym napisać kilka wyświechtanych frazesów “Chcieć to móc”, “Mieć czas na wszystko” lub “Wszystko jest kwestią organizacji”. Jednak doskonale zdaję sobie sprawę, że chcieć to nie zawsze znaczy móc. Nawet najlepiej rozpisany plan działania może się gdzieś posypać, bo choćbyśmy bardzo chcieli to nie jesteśmy w stanie wszystkiego przewidzieć.

Dlatego zanim zaczniesz wprowadzać zmiany zastanów się czy teraz jest na to dobry czas i moment. Absolutnie nie chodzi tutaj o to, żeby usiąść na kanapie i czekać, aż wszystko w Twoim życiu będzie idealne, bo pewnie nie będzie. Bardziej chodzi o to, żebyś zastanowiła się czy będziesz mieć warunki do tego, aby wcielić w życie postanowienia. Jeśli w pracy masz młyn i zostajesz na nadgodziny to czy znajdziesz czas, aby ćwiczyć 5 razy w tygodniu? Pewnie nie, dlatego dostosuj swoje postanowienia do obecnej sytuacji i daj sobie przestrzeń na to, że nie zawsze musisz działać na 110%.

Zacznij planować

Chcesz zacząć regularnie ćwiczyć, ale zawsze znajdziesz rzeczy, które są ważniejsze do zrobienia? Zacznij wpisywać trening w kalendarz, dokładnie tak samo jakby to było ważne spotkanie. W ten sposób będziesz wiedziała, o której dokładnie masz zacząć ćwiczyć i nie będziesz przekładać non stop “na później” treningu. Warto też, z wyprzedzeniem zaplanować co konkretnie będziesz robić, tak żeby nie okazało się, że połowę czasu przeznaczonego na trening spędzasz na przeglądaniu YouTuba w poszukiwaniu fajnego zestawu ćwiczeń.
Pamiętaj też, że planowanie dla samego planowania nie ma nic wspólnego z tym jak zrealizujesz cel. Samo rozpisanie planu nie da Ci kompletnie nic jeśli nie weźmiesz się do roboty.

Dlatego planuj, planuj i jeszcze raz planuj. Nie tylko cele długoterminowe albo wymagające projekty, ale również każdy dzień czy posiłki. Można zaoszczędzić całkiem sporo czasu jeśli jednego dnia usiądziesz i zaplanujesz co konkretnie będziesz gotować. Dzięki temu nie będziesz tracić czasu na wymyślanie, szukanie przepisu czy inspiracji, wycieczkę do sklepu, bo akurat nie masz jednego składnika, który jest niezbędny do tego, aby zrobić pyszny obiad. Planowanie pozwala wygospodarować czas na realizację celów.

jak realizować cele

Nie musisz robić wszystkiego za wszystkich

Zwłaszcza my kobiety lubimy wyręczać naszych partnerów i dzieci we wszystkich obowiązkach domowych. Uważamy, że zrobimy to lepiej, dokładniej i bez zbędnego tłumaczenia (jestem przekonana, że każda z nas chociaż raz tłumaczyła swojemu facetowi dlaczego nie pierze się białych t-shirtów z czarnymi bluzami).
Jednak to nasze ogarnianie wszystkiego samemu jest jedną z przyczyn dlaczego brakuje nam czasu i dlaczego bardzo często jesteśmy przemęczone.
Dlatego zaangażuj domowników w prace domowe. Nawet jeśli coś nie będzie zrobione idealnie. To jak mówi Pani Swojego Czasu zrobione jest lepsze od doskonałego, a dom to nie sala operacyjna i nie musi być idealnie wysprzątany.

Wielozadaniowość jest przereklamowana

Jak często zdarza Ci się robić dziesięć rzeczy jednocześnie? Gotować obiad, sprzątać, odpisywać na maila, rozmawiać z koleżanką i jeszcze sprawdzać zadanie domowe dziecku? Wielozadaniowość mimo, że w pierwszej chwili wydaje się być super, to prawda jest taka, że daliśmy sobie wmówić, że przeskakiwanie między różnymi zadaniami jest efektywne. Nie, nie jest.
W ten sposób tracimy bardzo dużo czasu, bo nasz mózg potrzebuje kilku minut zanim znowu skupi się na danym zadaniu. Dlatego…

Przechodź od zadania do zadania

Pamiętasz, jak  chodziłaś do szkoły i miałaś do odrobienia pracę domową? Raczej nie odrabiałaś wszystkich przedmiotów jednocześnie, skacząc od słówek z angielskiego, do rozwiązania jednego przykładu z matematyki i napisaniu wstępu do rozprawki z polskiego, żeby później znowu wrócić do słówek. Tylko uczyłaś jednej rzeczy, żeby później przejść do drugiej. Po rozwiązaniu zadań z matematyki przechodziłaś do uczenia się słówek z angielskiego, a gdy to skończyłaś to dopiero zaczynałaś pisać wypracowanie z polskiego. Prawda?
I to był bardzo dobry system i jako dorośli znowu powinniśmy wprowadzić go w życie.

Słuchaj swojego organizmu

Ja wiem, że terminy gonią, a Twój grafik pęka w szwach, ale regeneracja jest tak samo ważna jak realizacja planu. W końcu jak chcesz mieć energię do pracy skoro jesteś przemęczona? Zadbaj, żeby spać 7-8 godzin w ciągu doby, a jeśli czujesz senność i zmęczenie w ciągu dni to po prostu zdrzemnij się 15-20 minut. Nie traktuj tego jako straty czasu. Uwierz mi, że po takiej drzemce będziesz mieć dużo więcej energii, a realizacja zaplanowanych zadań pójdzie Ci dużo szybciej.

Nie musisz planować każdej minuty swojego życia

Nic nierobienie też jest fajne i potrzebne. Znajdź czas na relaks, a Twoja głowa Ci za to podziękuje. To też korzystnie wpłynie na Twoje zasoby psychoenergetyczne, czyli na to, że po prostu będzie Ci się chcieć. To już pierwszy kroczek do realizacji celów.

Bądź jak małe dziecko

i nie zniechęcaj się po pierwszym potknięciu i gdy coś Ci nie wyjdzie. Zwróć uwagę, że małe dzieci powtarzają czynności bez końca, do momentu aż ich nie opanują. Czy wyobrażasz sobie niemowlaka, który po pierwszym nieudanym kroku siada i stwierdza: “Nie umiem chodzić, nie nadaję się do tego, położę się na tej podłodze i będę tak leżeć do końca życia”?
Zamiast przejmować się i myśleć o sobie, że jesteś głupią, beznadziejną kretynką, której nic nie wychodzi. Pomyśl gdzie popełniłaś błąd, jakie wnioski możesz z niego wyciągnąć i co zrobić, żeby następnym razem było lepiej. Nikt nie urodził się alfą i omegą, a to, że nie wszystko idzie po Twojej myśli jest naturalnym procesem zmiany.

jak realizować cele

5 trików, które pozwolą znaleźć Ci czas na realizację postanowień

  1. Zadania, które zajmą Ci mniej niż 5 minut wykonuj od razu (wstawienie prania, wrzucenie brudnych naczyń do zmywarki, umówienie się na wizytę do dentysty itd).
  2. Nie rozpraszaj się i działaj krok po kroku.
  3. Planuj, ale z głową i tak, żebyś fizycznie była w stanie zrealizować plan na dany dzień.
  4. Wieczorem przygotuj wszystko na następny poranek. Ubrania, w których pójdziesz do pracy, lunchbox, ogarnij kuchnię tak, żebyś poranka nie zaczynała od mycia garów, ale od kawy.
  5. Sprawy na mieście załatwiaj jednego dnia lub przy okazji. Tak, żebyś nie traciła czasu na jeżdżenie w tę i z powrotem.

Żeby ułatwić Ci zrealizowanie celów, przygotowałam dla Ciebie karty, które pomogą Ci osiągnąć cel. Możesz je pobrać tutaj. Pamiętaj, też że samo uzupełnienie rubryki- co zrobię, aby go zrealizować to nie wszystko. Dlatego zacznij działać, nie przejmuj się potknięciami i osiągnij to co zaplanowałeś.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go 😉